Obrazek w nagłówku by vivi
Postać - Caruni

Lekcja I - Kapaereńska anatomia


Lekcja Pierwsza - Kapaerny Ogólnie, czyli z czym to się je i jak to wygląda. Lekcja prowadzona przez Deyarę.

Witajcie, najmilsi  goście z dalekich stron! Nazywamy się Deyara i witamy Was tu obecnych na pierwszej lekcji podejmującej świat, w którym żyją pokrewne nam kapaerny. Nam przypadł dziś zaszczyt zacząć i omówimy krótko czym dokładnie są kapaerny. Będzie to krótki wykład z prezentacją i mamy nadzieję, że nikogo z was nie zanudzi. Obawiamy się, że w naszym małym pokazie mogą pojawić się nieprzyzwoite widoki. Ostrzegamy zawczasu, jeszcze mogą Państwo opuścić salę.  Nie chcielibyśmy nikogo gorszyć, jesteśmy pokojowym bóstwem! 
Ze względu na pewne nasze braki nie możemy przeprowadzić pokazu samodzielnie, dlatego zaprosiliśmy naszego partnera, Drana, by pomógł nam pokazać cechy, których nasza osoba nie posiada. 
Kapaern jest, jaki każdy widzi. Spójrzmy na Drana. Bardzo zwyczajna istota. Stoi sobie na dwóch nogach, ma dwie ręce, tors i głowę. To co najważniejsze mamy już za sobą, gładko poszło, prawda? Oczywiście są też rogi, jest też ogon, są i uszy jest i buzia, ale przerobiliśmy już najważniejsze zewnętrzne cechy zwyczajnego kapaerna. Zaraz przejdziemy do szczegółów, ale najpierw musimy... Dran, rozbieraj się. Hmm? My też mamy się rozebrać? No cóż, wydaje nam się, że tylko tak byłoby uczciwie. Niech będzie.

Jak możecie zobaczyć na tym osobniku, jesteśmy wielką szczęściarą... ojej! To znaczy, możecie zobaczyć, że kapaerny mają brzuch, klatkę piersiową i okolice intymne pokryte łuskami. Hehe. Niektórzy mają łuski jaśniejsze niż ogół skóry, w tym na przykład my, a niektórzy, tak jak nasz Dranio mają łuski ciemniejsze.
Ważna rzecz, na którą powinniście zwrócić uwagę to nasz i Drana brak sutków, które są charakterystyczną cechą ssaków. A my nie jesteśmy do końca ssakami. Bliżej nam do gadów. Kapaerny, a i owszem, czemu nie, produkują mleko dla maluchów, ale nie mamy takich zabawnych dzyndzolków, samice mają za to parę łusek, które po naciśnięciu wydzielają mleko. Hej, jak usłyszeliśmy o istnieniu waszych sutków, to też były dla nas głupie! Więc w każdym razie, przejdźmy dalej.
To są zęby. Nasze. Są ostre. Kapaereńska dieta składa się z pokarmów twardych, w tym i surowego mięsa, więc trzeba posiadać małe co nieco co potrafi ciąć. My osobiście jesteśmy dumni z naszych zębów, chociaż czynią one sporo problemów przy pewnych czynnościach, a ugryzienie się w język bardzo boli, bardzo boli. A właśnie, co do języka. Niezłe cacuszko, co? Całkiem magiczne bo w sumie, nie dosyć że się w ustach podwija to jeszcze zmienia długość. Ah, rzeczy, które można zrobić z takim językiem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Oto oko Drana. Zwróćcie uwagę na charakterystyczną poziomą źrenicą. Wszystkie kapaerny mają takie oczy, my jesteśmy wyjątkiem, jedyną taką istotą wśród nich wszystkich.
Przyjrzyjcie się pozostałym elementom kapaereńskiej głowy, które są godne uwagi dla istoty ludzkiej. Na pewno wam rzucają się w oczy rogi. Dran ma bardzo ładne rogi. Każdy kapaern powinien mieć dwa rogi. Jesteśmy odstępstwem od tej reguły, ale ogólnie, jeśli kapaern ma braki w rogach, to świadczy to o chorobie bądź innym problemie zdrowotnym, gdyż rogi to bardzo, bardzo ważna część kapaerna, o ile nie najważniejsza! Kapaerny mają płomień życia, w naszym języku, Deygni, co w dosłownym tłumaczeniu to jednak coś bliższego do 'święty ogień'. Kumuluje on się właśnie w rogach i to dzięki niemu kapaerny utrzymują gospodarkę magiczną w organizmie. A to z kolei wiąże się ze zdrowiem, samopoczuciem. Naprawdę ważna rzecz! Deygni to prawdziwy ogień, ale nie jest gorący i nie jest w stanie niczego spalić. Zazwyczaj jest ukryty w rogach, które są dzięki temu ciepłe w dotyku. Zdarzają się jednak przypadki, kiedy Deygni jest widoczne i płonie poza rogami. Najbardziej typowa sytuacja, to przypadek koronowanych królów, którzy noszą pierścienie, które wyciągają ogień z rogów. To jest kapaereńska korona! Zdarzają się bardzo rzadkie przypadki, kiedy rogi płoną same z siebie, bo jakemuś szczęściarzowi przypadło za dużo płomienia. Rogi rosną całe życie, oczywiście, jeśli z właścicielem wszystko w porządku. 
Potem są uszy, które są lepsze niż wasze ludzkie uszy dużo razy. Są większe i bardziej mobilne, naprawdę super. Powinniście już dzisiaj zostać kapaernami i przekonwertować się na deyarizm. W każdym razie, uszy te występują w kilku różnych typach, ale to wyjaśni Dran, kiedy przyjdzie kolej na jego lekcję. My nie zagłębiamy się w takie szczegóły!
O piersiach już wspomnialiśmy wcześniej, dlatego przykro nam, żadnych zbliżeń. Ale nie odmówimy wam prawa do oglądania naszej boskiej pupy!
Ogon zaczyna się tam, gdzie zaczynają się pośladki. Różni się długością, niektórych ogony sięgają do połowy łydki wyprostowane. Inni mają nieszczęście i czasami nawet jest tak długi, że plącze się między nogami. Ogony, tak jak uszy (i rogi, zapomnieliśmy) występują w różnych typach, o których również opowie Dran na swojej lekcji. Nie ważne jaki by nie był, ogon jest wrażliwą częścią i jedną ze stref erogennych w świecie kapaernów, jeśli zdarzy wam się uwieść kapaerna, to wiecie co robić! :^) 
PRZEJDŹMY DALEJ! 
Jak widać, nasze uda są od siebie dość oddalone. To normalne i pożądane! Jak inaczej ma kobietka biedna złożyć jajo, gdyby jej miednica była wąska i ciasna? Składanie jaj to ciężka praca, trzeba mieć przystosowane ciało. Więc my i inne kapaerenki musimy być przygotowane na najgorsze!

Nie chcemy nikogo wystraszyć, więc nie pokażemy co kto ma z przodu. Ale możemy wam to opisać, najlepiej jak możemy! Żeńskie genitalia nie powinny nikogo zaskoczyć, gdyż są prawie identyczne co wasze ludzkie, szczególnie zewnętrznie. Działają też prawie tak samo, żadnego stresu. Jeśli wasza dziewczyna jest kapaerenką, a wy człowiekiem, to się nie wystraszycie. :)
Inaczej sprawa ma się z męskim przyrodzeniem, tu niestety może nie obyć się bez krzyków, pisków lub uciekania z sypialni. Spokojnie, da się przyzwyczaić. Gdyby człowieka porównać do banana, to kapaern byłby dwuramienną ośmiornicą. Kapaerny mają dwa członki, dłuższe niż ludzkie. Nie są też tak twarde podczas erekcji, a sztywne nie są zupełnie. Dosyć giętkie bestie. Ale są bardzo delikatne. Dlatego w przeciwieństwie do ludzkich genitaliów, kapaereńskie penisy nie zwisają sobie między nogami podatne na wszelkie urazy - głupio żeście to sobie wymyślili. Członki kapaernów w stanie spoczynku ukryte są w osłonie z łusek. Do czego by to wam porównać, hm, myślę, że do psów albo do koni. Tak, coś w tym stylu. 
Z powodu takich, a nie innych genitaliów stosunek płciowy kapaernów wygląda nieco inaczej niż ludzki. Zdecydowanie mniej... pchania. Więcej przytulania się, na dole się prawie samo dzieje co ma się dziać. Nam to osobiście nie przeszkadza, to wygodne! 

Tak wyglądają kapaereńskie stopy i ręce. Pewnie dla was nic niezwykłego, ale musicie nam przyznać, że szpony robią wrażenie, co? Nasze są stosunkowo krótkie i zadbane, bywają znacznie większe. Macie takie sytuacje, że dwie wkurzone dziewczyny rzucają się na siebie a ich główną bronią są paznokcie? My też je mamy. :)

Myślę, że już skończyliśmy naszą prezentację. Jeśli macie jakieś dodatkowe pytania, to możecie je zadać w komentarzu. Karuś na wszystkie odpowie. To była pierwsza lekcja, możecie spodziewać się następnych. Ale nie bójcie się, nie będą już z nami, któryś inny z bohaterów podzieli się z wami swoją wiedzą!

8 komentarzy:

  1. Huehehe, genialne. :^D Więcej takich nauczycieli (?) jak Deyara. Dzięki temu, że humorystycznie napisane, to przyjemnie i gładko idzie czytanie. I fajnie, że zrobiłaś też do tego ilustracje.

    Moja ulubione części: "Ale nie odmówimy wam prawa do oglądania naszej boskiej pupy!" oraz......... "My osobiście jesteśmy dumni z naszych zębów, chociaż czynią one sporo problemów przy pewnych czynnościach (...)" ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°) //sorry not sorry

    OdpowiedzUsuń
  2. Hehe, nieźle! Ekstra opisanie. Fajnie, że dałaś pióro jednej ze swoich bogiń. Bardzo sympatyczne posunięcie, szczególnie, że Deyara wydaje się super sympatyczna!
    Już nie mogę się doczekać, kiedy dodasz lekcję z Dranem, zastanawiam się jak mu to wyjdzie.
    Ogólnie to bardzo przyjemnie się to czyta. Podczas rozmowy z przyjaciółką studiowałam ten tekst i tak w sumie wyszło, że jej odpisywałam w znacznych odstępach czasowych. Nie mogłam się oderwać, ciekawość zwycięża. XD
    Pisz dalej, pisz, pisz, pisz!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny opis, napisany zabawnym i luźnym językiem (hehe), przyjemnie się czyta c:

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie rzeczy, bardzo, bardzo. Fajne, bo przemyślane.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładne obrazki i bardzo fajnie wszystko opisane, przez co bardzo miło się to czytało! Czekam na więcej lekcji! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. A dlaczego ty nie masz rogów, Deyara?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Deyara:
      "Głupiutkie dziecię człowiecze, jesteśmy bogiem, nasze ciało jest doskonałym nośnikiem Deygni i nie potrzebujemy do tego rogów."

      Usuń
  7. 36 year old Help Desk Operator Leland Monroe, hailing from Gravenhurst enjoys watching movies like "Moment to Remember, A (Nae meorisokui jiwoogae)" and Coloring. Took a trip to Rock Drawings in Valcamonica and drives a Ferrari 250 MM Berlinetta. przejdz tutaj

    OdpowiedzUsuń